Stanisław Soyka

Stanisław Soyka powraca z pierwszym od piętnastu lat autorskim albumem, zatytułowanym „Muzyka i słowa Stanisław Soyka”. Ten – w pełni autorski – album dzisiejszego Soyki jest prostolinijny, prawdziwy i szczery. To muzyczne wyznanie bez podrasowania.

Jest tu polonez, jest i tango, w którym odbywa się cała amplituda uczuć – miłość, zazdrość, ciepło, zimno, gorąco. Jest pieśń o miłości do Warszawy i o tym jaka do niej prowadziła droga – ”Lubię wracać do Warszawy”, a także kompozycja szczególna: jak niewysłany list dojrzałego sześćdziesięcioletniego „chłopaka” do swych Rodziców – „Mamulu, Tatulu”.

Z kolei, w „Przyszedł czas na zmiany”, jesteśmy w miejscu, gdy własne dzieci dorastają i nabierają rozpędu. to tekst o nauce jak żyć – troszkę inaczej, choć nie mniej „jędrnie”. Warto poczuć też, jak dobrze czasem się zatrzymać, usiąść na ławeczce (”Ławeczka”) stać się intensywnym obserwatorem ludzkości w jej indywidualnych przejawach. I… nie bać się ciszy („Ciszy nie unikaj”) bo: „To co słychać w ciszy, w hałasie zanika”.

Stanisław Soyka: „Chciałem pokazać piękno świata – świata przedstawionego tak po prostu, przez dzisiejszego mnie. Zależało mi na tym, by ta muzyka mogła przytulać, dawać przestrzeń i oddech. A także – by te piosenki były dostępne dla każdego kto lubi śpiewać. A w tych tekstach, mam wrażenie, że jest normalnie; tam jestem dzisiejszy ja i – gdy będziecie Państwo jej słuchać – będzie mi miło móc tam Państwa spotkać. I – być może – usiąść wspólnie na muzycznej ‘Ławeczce’.

Ławeczka-Bajeczka” to pierwszy singiel promujący album.

To siedzenie na ławeczce to jedno z moich ulubionych zajęć. Na mojej ulicy czy w miejscach do których podróżuję chętnie siadam na ławeczce i patrzę. To niesamowite, refleksyjne przedstawienie. Polecam”

Stanisław Soyka muzycznie określa nowy Album jako „Folk z przymrużeniem oka” ale – jak dodaje:Można na nim usłyszeć późne lata 70., rhythm & bluesa, wpływy reggae, a także po prostu – ballady.”  Ten – w pełni autorski – album dzisiejszego Soyki jest prostolinijny, prawdziwy i szczery. To muzyczne wyznanie bez podrasowania i pierwsza tak osobista artystyczna wypowiedź Stanisława od lat.

Zobacz pozostałych artystów